Chleb z masłem na stole to dla naszych dzieci oczywistość. Jest i tyle. Co niektóre wiedzą, że do zrobienia chleba potrzebna jest mąka, a masło jest ze śmietany. Jeśli chcecie, aby dowiedziały się nieco więcej – zabierzcie je do Chlebowej Chaty! Wam też na pewno się spodoba!

Co to takiego

Chlebowa Chata to agroturystyka, muzeum i skansen w jednym. Można tu zobaczyć jak wyglądało życie 50-100 lat temu. Chlebowa Chata działa od 2005 roku.

Nasze wrażenia

Już od samego początku byłam pozytywnie nastawiona. Zadzwoniliśmy w piątek rano, czy jest możliwość przybycia w niedzielę, ale Pani odpowiedziała, że nie ma na ten dzień żadnych wycieczek i żeby spróbować zadzwonić wieczorem. Po godzinie odebrałam telefon, że jest jeszcze kilku chętnych i możemy przyjeżdżać w niedzielę na 10 🙂 Mała rzecz – ale taka dbałość o klienta zawsze robi dobre wrażenie 😉
Dojechaliśmy na miejsce 15 minut przed czasem. Zostaliśmy mile powitani i zaproszeni do obejrzenia podwórka, wiatraka i zwierzątek.
Potem spotkaliśmy się we wnętrzu domu. Słuchaliśmy jaką ziarno przechodzi drogę, co jeszcze potrzebne jest do zrobienia chleba. Jak robiono masło i twaróg. Oglądaliśmy chatę, meble, narzędzia. Nie był to suchy wykład, włączani byliśmy w dyskusję, zapraszani do wypróbowania różnych narzędzi. Na koniec tej części mogliśmy spokojnie obejść chatę i porobić zdjęcia 🙂
Potem zeszliśmy piętro niżej. Umyliśmy ręce i dostaliśmy instruktaż robienie podpłomyków, które następnie zostały wsadzone do pieca. Na stole czekało już masło, miód oraz kawa zbożowa. Zaraz doszedł również chleb żytni i smalec – no i oczywiście nasze podpłomyki. Jeść można do woli! A smakuje to wszystko wybornie! Bajtlowi ta część wycieczki podobała się najbardziej 😉
Po zjedzeniu przeszliśmy do innego pomieszczenia, gdzie posłuchaliśmy o tym skąd bierze się miód. A na koniec przeszliśmy do stodoły, w której obejrzeliśmy stare narzędzia, a także pojazdy. Można było spróbować swoich sił z cepem czy usiąść za kierownicą traktora.
Dwie godziny przeleciały błyskawicznie. Wszyscy wyszliśmy zadowoleni. W warsztatach, razem z nami, brała udział rodzina ze starszymi dziećmi oraz małżeństwo bez dzieci. Nikt się nie nudził, wszyscy z zainteresowaniem słuchali i ze smakiem jedli 🙂 To wspaniałe miejsce na rodzinną wycieczkę! Polecamy w 100%!

Kilka rad praktycznych

Adres: ul. Breńska 113, Górki Małe

 

Pokazy można zamawiać dla grupy od 10 osób i należy je uzgadniać z co najmniej jednodniowym wyprzedzeniem, a w przypadku wersji wypasionej 2 dni.
Osoby indywidualne dołączane są do grup – należy przedzwonić, aby się umówić.
Do wyboru są wersje: standard – za 20 zł za osobę oraz full wypas za 30 zł za osobę. Pierwsza z nich trwa około 2 godziny i dowiemy się na niej o życiu przodków, poznamy zboża, maszyny, wykorzystywane przy ich uprawie, usłyszymy o tym jak powstaje chleb, masło i twaróg, a także skąd się bierze miód. Własnoręcznie wypieczemy też podpłomyki, które zjemy z pysznym miodem i popijemy kawką zbożową. Można też spróbować żytniego chleba. W wersji wypasionej, która trwa około 3 godziny, dodatkowo sami zrobimy masło oraz twaróg.


Napisane przez: Anuszka

W pobliżu

Daniele to mi z ręki jadły!

31 marca 2017
5.07km

525,5 metra nad poziomem morza

24 lipca 2017
11.25km

Na krótki wypad w góry

8 sierpnia 2020
12.48km

Dinozaury pod Wieżą Eiffla

2 września 2020
13.18km

Ostatnio

Kategorie