WPIS ARCHIWALNY o początku pierwszego sezonu Legendii.
Wesołe Miasteczko to miejsce, które pamiętam z dzieciństwa. Przez lata nic się tu nie zmieniało, a miasteczko powoli niszczało. Ostatnio teren przejęła słowacka spółka Tatry Mountain Resorts (posiada 75% udziałów), a w Miasteczku ruszyły prace. Wczoraj, 29.04.17, miało miejsce otwarcie Legendii – Śląskiego Wesołego Miasteczka. Nie wszystkie atrakcje działają, ale zaopatrzyliśmy się w bilety sezonowe i zdecydowaliśmy się odwiedzić je już teraz. O naszych wrażeniach przeczytacie w tym wpisie. Kiedy reszta atrakcji zacznie działać – doczekacie się kolejnego!
Śląskie Wesołe Miasteczko to najstarszy polski lunapark, w którym zabawa trwa od ponad 57 lat! Obecnie odzyskuje dawną świetność pod nową nazwą – Legendia. Na prawie 40 ha czeka na gości 24 atrakcji, a kolejnych 15 ma zostać otwarte jeszcze w tym sezonie.
Gdybym miała w tej chwili odpowiedzieć na pytanie, które zadałam przy okazji wpisu o Energylandii – czy warto jechać z dzieckiem czy samemu – odpowiedziałabym zdecydowanie: z dzieckiem! I to takim, które nie boi się samo korzystać z atrakcji.
Na dorosłych obecnie nie czeka wiele. Przede wszystkim – jest tylko jeden Roller Coaster. Tornado, bo o nim mowa, zrobił na mnie ogromne wrażenie, gdy byłam w Wesołym Miasteczku ostatnio – 10 lat temu, kiedy akurat go otwierali. Obecnie była to dla całkiem przyjemna przejażdżka, niestety bez większych emocji. Ewidentnie da się odczuć, że kolejka ma już dekadę 😉 Pozostałe Roller Coastery są jeszcze w remoncie lub budowie. Poza tym jest jeszcze kilka atrakcji dla starszych gości parku, np. Apollo, na którego nigdy w życiu nie wsiądę (Mąż był zadowolony, ale tu również da się odczuć „leciwość” kolejki) czy Magical Lake Expedition, który kojarzy mi się z objazdowymi lunaparkami – było tu całkiem fajnie. Jest również wodna atrakcja, ale nie daliśmy rady na nią się wybrać, bo Bajtel był na nią za mały, a żal nam było iść bez niego. W dwóch innych Wesołych Miasteczkach bawił się na podobnej kolejce i strasznie mu się podobało.
Jeśli chodzi o atrakcje dla dzieci – jest ich dosyć sporo. Niestety z większości dziecko musi skorzystać samodzielnie – bez towarzystwa rodzica. Dla Bajtla nie stanowiło to większego problemu, jednak często mijały nas zdenerwowane rodziny, których dzieciaki bały się jeździć same. Na kilka karuzeli można na szczęście wybrać się razem.
Spędziliśmy w Legendii ponad 4 godziny i był to naprawdę fajnie spędzony, rodzinny czas. Nie mieliśmy wygórowanych oczekiwań, bo zdawaliśmy sobie sprawę, że część atrakcji jest ciągle zamknięta. Bilety sezonowe to w naszym przypadku dobry wybór – mamy tu niedaleko i możemy wpaść kilka razy w ciągu wakacji, śledząc postęp prac. Nie zastanawialiśmy się nawet nad biletami jednorazowymi, bo sezonowe są zaledwie dwa razy droższe.
Bajtel był bardzo zadowolony, skorzystał z wszystkich możliwych karuzeli. Najbardziej podobały mu się samoloty – Dreamflight Airline, które i mnie bardzo przypadły do gustu (choć miałam trochę stracha 😉 ). Świetną atrakcją jest również Rura Park – największa w Polsce i druga w Europie instalacja typu soft play – sala zabaw pełna rur, po których może poruszać się dziecko.
Nie ma co ukrywać – teren Wesołego Miasteczka ciągle wygląda jak plac budowy. Ciężko jednak powiedzieć, że to coś złego – w miasteczku, w którym od lat nic się nie zmieniło, w końcu widać nowe. Miejsce ma ogromny potencjał, a atrakcje, które już działają wyglądają naprawdę dobrze. W stare rzeczy, tchnięto nowe życie – są kolorowe i starannie odmalowane. Najbardziej podobały mi się filiżanki – małe i duże, pomalowane z dużą starannością. Atrakcje utematycznione są wykonane z dużą dbałością o szczegóły.
Samo wejście zostało odnowione, fajnie wygląda i pasuje do motywu przewodniego. Jeśli ktoś ma sentyment do starego szyldu nie musi się martwić – podobno zostanie wyeksponowany wewnątrz parku. W Miasteczku brakuje muzyki, ale i to się chyba zmieni. W jednym miejscu były już głośniki i leciały piosenki – myślę, że będą one instalowane w całym obiekcie.
To co mnie zasmuciło to zamknięta Duża Gwiazda – od teraz Legendia Flower. Dla mnie to symbol Wesołego Miasteczka i bardzo żałuję, że jeszcze się nie kręci. Wejście do niej zostało za to bardzo fajnie odnowione – czekam na otwarcie!
Minusem jest też to, że przez budowę Lecha obecnie Miasteczka nie można obejść w kółko. Trzeba się wracać i nadkładać sporo drogi.
Podsumowując – myślę, że byłabym wkurzona, gdybym kupiła bilet jednorazowy. Kosztuje sporo, a jest jeszcze wiele nieczynnych atrakcji. Bilet sezonowy pozwala nie przejmować się tym, że coś nie działa teraz, a w przypadku osoby dorosłej kosztuje tyle, co dwa wejścia pojedyncze. Spędziliśmy fajny czas, a mamy nadzieję spędzić jeszcze fajniejszy, kiedy wszystko zostanie otwarte. Mocno trzymam kciuki za Legendię!
WPIS ARCHIWALNY o początku pierwszego sezonu Legendii.
Adres: Plac Atrakcji 1, 41-501 Chorzów
Witryna: http://www.legendia.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/legendia.slaskie.wesole.miasteczko/
Na stronach Legendii brakuje informacji dla kogo przeznaczona jest każda z atrakcji. Pozwoliłam sobie zebrać je dla Was:
Electric Ring | Samodzielnie w przypadku ukończenia 10 lat i posiadania min.120 cm wzrostu Z opiekunem dla osób w wieku 5 – 9 lat lub posiadających wzrost poniżej 120 cm |
Air Baloons | Dla dzieci w wieku 3 – 8 lat, tylko i wyłącznie samodzielnie |
Sailor Academy | Dla dzieci w wieku 3 – 8 lat, tylko i wyłącznie samodzielnie |
Magical Lake Expedition | Dla osób powyżej 130 cm wzrostu |
Magical Postal Service | Samodzielnie w przypadku ukończenia 10 lat i posiadania min.120 cm wzrostu Z opiekunem dla osób w wieku 3 – 9 lat lub posiadających wzrost poniżej 120 cm |
Carousel of Love | Przeznaczone dla dzieci od lat 3 Samodzielnie w przypadku, gdy wzrost dziecka przekracza 90 cm Pod opieką, gdy dziecko jest niższe (tak naprawdę niezależnie od tego można stać przy dziecku) |
Disco Cars | Dla osób powyżej 130 cm wzrostu |
Circus Tea Cups | Dla dzieci w wieku 3 – 9 lat, powyżej 90 cm, tylko i wyłącznie samodzielnie |
Circus Train | Nie widziałam regulaminu – nasz 3 latek mógł skorzystać, tylko i wyłącznie samodzielnie |
Cyclodrome | Dla osób powyżej 14 lat o wzroście minimum 170 cm |
Fish ‘n’ Wish | Nie widziałam regulaminu – nasz 3 latek mógł skorzystać, z opiekunami |
Music Box | Nie cyknęłam zdjęcia regulaminu – nasz 3 latem mógł skorzystać, widziałam też młodsze dziecko z opiekunem obok. |
Air Castle | Dmuchańce 😉 Dla każdego dziecka, które się nie boi, opiekunowi raczej ciężko było wejść |
Dreamflight Airline | Bez ograniczeń wiekowych, z opiekunem |
Diamond River | Samodzielnie w przypadku posiadania min.120 cm wzrostu Z opiekunem dla osób posiadających wzrost min. 110 cm |
Trampoliny | Bez ograniczeń wiekowych |
Tornado | Dla osób powyżej 140 cm |
Helikopterki | Nie cyknęłam zdjęcia regulaminu – nasz 3 latek mógł skorzystać, tylko i wyłącznie samodzielnie |
Apollo | Nie widziałam regulaminu, raczej dla starszych dzieci i dorosłych |
Super ześlizg | Dla wszystkich |
Mała gwiazda | Nie widziałam regulaminu – nasz 3 latek mógł skorzystać, tylko i wyłącznie samodzielnie |
Rura Park | Dla dzieci w wieku 3-12 lat, opiekun może wejść na teren parku, nie na konstrukcje |
Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 99 złotych, dla dzieci 79 zł – z kartą GO PASS o 20 zł taniej, do 3 roku życia za bilet zapłacimy 1 zł. Bilet sezonowy normalny kosztuje 249 zł, a ulgowy 239 zł, natomiast z kartą GOPASS 50 zł taniej. W cenie biletu możemy korzystać ze wszystkich urządzeń i atrakcji na terenie parku – bez limitu. (Ceny za 2019 rok).
Niedaleko wejścia jest spory parking, darmowy dla odwiedzających Legendię.
Na terenie parku jest sporo miejsc, w których można coś zjeść. Są kawiarnie, lodziarnia, restauracja (pizza & pasta), sklepiki z pamiątkami. Dostępne są również toalety.
Ludzi nie było dużo, wchodziliśmy bez kolejek.