Możecie tu przyjechać, rozłożyć się z kocem, poopalać się, podziwiając widoki. Wasze dzieciaki wybawią się na świetnych placach zabaw. Jeśli będziecie mieli chęć, możecie skorzystać z rowerków wodnych. Zjecie tu dobre lody czy gofry. A jeśli zmęczycie się zgiełkiem, będziecie mogli przejść się na spacer po lesie. Gdzie znajdziecie to wszystko? W jednym miejscu? W Tychach, nad Jeziorem Paprocańskim.

Co to takiego

Jezioro Paprocańskie to 130-hektarowy płytki zbiornik położony w południowo-zachodniej części Tychów. Od strony miasta ulokowany został atrakcyjny ośrodek wypoczynkowy. Znajduje się tam piaszczysta plaża ze strzeżonym w sezonie kąpieliskiem. Można wypożyczyć sprzęt pływający. Dla dzieci dostępne są trzy place zabaw.

Nasze wrażenia

Na Paprocanach bywałam już jako dziecko. Już wtedy był tam zupełnie odstający od reszty plac zabaw. Dziś nie ma po nim śladu. Bardzo wiele się tu zmieniło. Ale tak jak za dzieciaka – można tu spędzić świetny dzień!

Lubimy przyjeżdżać tam z Bajtlem. Choć nie ma co liczyć na ciszę i spokój, bo ludzi zawsze jest tu mnóstwo, to można bardzo fajnie spędzić czas.

Wrażenie robią place zabaw. Są trzy – wszystkie blisko siebie (dwa tuż obok). Pierwszy jest całkiem spory – dość klasyczny. Znajdziecie tu piaskownice, huśtawki, tyrolkę, zjeżdżalnie. Są tu też jednak pajęcze sieci do wspinania czy linową huśtawkę. Tuż obok znajdziecie dwupoziomową konstrukcję dla dzieci – prawdziwy piracki statek! Są tu zjeżdżalnie, drabinki, rura do zjazdu – mnóstwo miejsca do biegania, no i oczywiście kapitański ster oraz bocianie gniazdo. W tej części placu zabaw znajdują się też fajne karuzele, inne od tych spotykanych zazwyczaj.

Trzeci plac zabaw jest wyjątkowy – to wodny plac zabaw! W upalne dni – coś wspaniałego! Jest to pierwsza taka inwestycja w Polsce, ale z tego co słyszałam – inne miasta zaczynają iść za tym przykładem. Plac jest kolorowy, znajdują się tam różne urządzenia, z których leci woda. Sprawia dzieciakom niesamowitą frajdę! My byliśmy w zeszłym roku raz, ale w tym na pewno również się wybierzemy, bo Bajtel uwielbia wodę i był zachwycony!

Place zabaw to miejsca, gdzie spędzamy najwięcej czasu. Ale Paprocany oferują dużo więcej. Można tu wypożyczyć sprzęt pływający (korzystałam z tego jako dziecko 🙂 ), można się tu kąpać, a w sezonie kąpielisko jest strzeżone (uwaga – często pojawiają się sinice). Można zrobić sobie udany piknik, bo trawy tu pod dostatkiem. Dla starszych dzieciaków są też boiska. Przy wyjściu z ośrodka do lasu znajduje się park linowy (dostępnych jest 9 tras). Można przejść się na spacer po lesie, dojść do XIX wiecznego Zameczku myśliwskiego Promnice. Wokół Paprocan biegną też trasy rowerowe.

Zdecydowanie – jest tu co robić!

Kilka rad praktycznych

Witryna: http://mosir.tychy.pl/27-mosir-osrodek-wypoczynkowy-paprocany
Adres: ul. Parkowa 17, Tychy

Wejście na teren ośrodka, korzystanie z placów zabaw czy kąpiel w jeziorze są bezpłatne.

Sprzęty do pływania można wypożyczyć w cenie 8 – 10 zł.

Park linowy  to koszt 20 – 50 zł w zależności od liczby wybranych tras. (Park linowy odwiedziliśmy w 2019 roku – możecie o tym przeczytać tutaj).

Przed ośrodkiem są dwa parkingi. W ciepłe dni wolne – mimo sporej wielkości – bywają pełne i wtedy trzeba kombinować z parkowaniem, gdzieś w okolicy.

Na terenie ośrodka znajdują się punkty gastronomiczne, w których można zjeść lody czy gofry. Tuż przy wejściu jest też restauracja hotelu Piramida.

Na terenie ośrodka są toalety.



Napisane przez: Anuszka

W pobliżu

Jak dla dorosłych!

17 września 2019
1.01km

Coooo? Miasteczko!

9 marca 2019
1.29km

Interaktywnie o wodzie

22 listopada 2019
1.43km

Park wodny

3 sierpnia 2018
1.43km

Dwa w jednym

11 listopada 2017
2.13km

Ostatnio

Kategorie