Wiecie dokąd prowadzi ta droga? Oczywiście do Nibylandii! Jeśli jednak jest Wam do niej za daleko to może spodoba się Wam Nibylandia w Katowicach – sala zabaw, która zachwyci każde dziecko 🙂

Co to takiego

Nibylandia to zajmująca 950 m2 powierzchni sala zabaw. Poza główną częścią, z wielopoziomową konstrukcją do zabawy, znajduje się tu również salka dla młodszych dzieci, kawiarnia dla rodziców oraz salki urodzinowe.

Nasze wrażenia

Dla nas Nibylandia jest bezkonkurencyjna w okolicy 😉 To największa sala zabaw na jakiej dotychczas byliśmy i często tu wracamy.

Fajnym pomysłem jest dla mnie sala dla maluchów. Mogą z niej skorzystać dzieci do 4 roku życia. Są tam zabawki, jeździki, bujaczki oraz konstrukcja z tunelami i zjeżdżalniami, odpowiednimi dla młodszych dzieci. Jest tu zdecydowanie spokojniej, nie ma szybko biegających starszych dzieciaków i maluchy mogą się tu czuć bezpiecznie 🙂 Kiedy Bajtel był młodszy bywaliśmy tu często, teraz wpadamy na chwilę, kiedy potrzebujemy odetchnąć 🙂

Duża sala robi wrażenie! Konstrukcja ma aż 6 pięter i ciągnie się aż po sufit! Przejścia są bardzo różnorodne i dzieciaki nie będą się tu nudzić 😉 Jest tu wieża księżniczki i piracki zamek oraz domki na drzewie. Są zjeżdżalnie, basen z kulkami, a nawet dmuchaniec do skakania!

Na rodziców czeka kawiarnia z całkiem smaczną kawą. Znajdziemy tu też oczywiście mnóstwo przekąsek. Możemy stamtąd obserwować nasze dziecko – na żywo oraz na monitorach. Tuż obok na dzieciaki czeka zatoka z latarnią, zjeżdżalnią i basenem z kulkami. To też fajne miejsce dla młodszych dzieciaków, które mogą bawić się pod okiem rodzica. Jest jednak ogólnodostępna, więc bawią się tu wszyscy. Są tu też plastikowe domek i kuchnia, które nasz Bajtel bardzo lubi 🙂 Dodatkowo na Sali mamy kilka płatnych automatów, Bajtel czasem nas na jakiś naciąga 😉

W Nibylandii można zorganizować urodzinki. Uczestniczyliśmy w jednych i było bardzo fajnie. Dzieciaki miały czas na samodzielną zabawę, były też animacje w sali zabaw oraz jedzonko i torcik przy stoliku.

Zazwyczaj spędzamy tu niecałe dwie godziny – Bajtlowi to wystarcza. Zawsze wychodzi stąd zmachany i szczęśliwy 🙂 Bardzo lubi to miejsce, więc odwiedzamy je od czasu do czasu – zwłaszcza przy brzydkiej pogodzie, kiedy nie można bawić się na zewnątrz.

Kilka rad praktycznych

Adres: ul. Pawła Kołodzieja 44, Katowice
Witryna: http://salazabaw.katowice.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/nibylandia.katowice/

Nibylandia otwarta jest w tygodniu od godziny 12 do 20, a w weekendy i święta od 10 do 20. Godzina zabawy kosztuje w tygodniu 23 zł, a w weekendy 25zł – po pierwszej godzinie zaczyna się naliczanie minutowe (odpowiednio 0,40 i 0,45 groszy/minutę). Karta bez ograniczenia czasowego kosztuje odpowiednio 43 zł w tygodniu i 51 zł w weekend. Rodzic płaci 1 zł. Jeśli chce może kupić foliowe ochraniacze na obuwie, ale może też poruszać się w skarpetkach. Dzieci bawią się w skarpetkach – nie wolno bawić się na bosaka.

Są też bilety rodzinne (2+2) za 76 złotych w tygodniu i 95 zł w weekend – bez limitu czasowego.

Rodzice mogą wchodzić na konstrukcję w dni robocze (chyba do godziny 16).

Dostajemy kartę (kaucja za kartę wynosi 15 złotych) oraz kluczyk do szafeczki. W niej możemy zostawić wszystkie rzeczy. W szatni są suszarki, jeśli dziecko będzie zgrzane można mu wysuszyć włosy.

Dostępna jest łazienka z przewijakiem oraz łazienki dostosowane do potrzeb maluchów.

Przy Nibylandii dostępne są dwa spore bezpłatne parkingi. Na jeden z nich wjazd jest ukryty między drzewami, ale na drugi dotrzeżecie już bez problemu 😉



Napisane przez: Anuszka

W pobliżu

W górze drzewa, w dole… doły

9 września 2020
4.07km

TG UNESCO!

10 lipca 2017
6.68km

Z Bajtlem na grubie

18 października 2017
8.25km

Baw się i bujaj się!

14 listopada 2023
8.72km

Jedzie pociąg z daleka

18 listopada 2018
9.16km

Ostatnio

Kategorie