Za oknem znów piękna polska złota jesień – zupełnie jak  niespełna trzy tygodnie temu. Wtedy skorzystaliśmy z przepięknej pogody i odwiedziliśmy Małopolskę – a dokładniej skansen w Wygiełzowie i zamek na Lipowcu. Może to pomysł dla Was na najbliższy weekend :)?

Co to takiego

Nadwiślański Park Etnograficzny to powstały w 1968 r. we wsi Wygiełzów  skansen, w którym zgromadzono i udostępniono do zwiedzania przykłady budownictwa drewnianego Krakowiaków Zachodnich. Zamek Lipowiec to ruiny średniowiecznego zamku biskupów krakowskich we wsi Babice.

Nasze wrażenia

Bajtel marzył o pójściu na zamek, my mieliśmy ochotę na wizytę w skansenie 🙂 Całkiem miło spędziliśmy czas tu i tu.

Skansen choć z zewnątrz wydawał się niewielki okazał się całkiem spory. Ma on powierzchnię 5,3 ha i znajduje się tutaj 25 cennych zabytków budownictwa drewnianego. Znajdziemy tu zagrody chłopskie, domy rzemieślników, kościół z dzwonnicą czy starą szkolną klasę. Jest też piękny, duży dwór z Drogini. Teren jest duży, bardzo malowniczy – to świetne miejsce na fajny spacer przy dobrej pogodzie. Bajtel z zainteresowaniem (choć w szybkim tempie 😉 ) wchodził do wszystkich domków, my staraliśmy się obejrzeć jak najwięcej, przy okazji tłumacząc Bajtlowi co widzi i nawiązując do tego, co już zna i wie.

Droga do zamku choć niedługa – może zmęczyć. To około kilometr pod górę. Na zamku byłam ostatnio kilka lat temu – i cóż tu rzec – niewiele się zmieniło 😉 Są to ruiny, ale zwiedzając je możemy dowiedzieć się, co znajdowało się w którym miejscu. Jest też legenda dotycząca uwięzionego na zamku Franciszka Stankara (zamek pełnił rolę więzienia dla duchownych). Można wejść na wieżę, ale jest to trudne i stresujące 😉 Nikt nie pilnuje liczby osób wchodzących jednocześnie, schody są bardzo wąskie i ciężko się na nich mijać. Rodzi to niepotrzebne nerwy – fajnie gdyby to ktoś kontrolował 😉 Bajtlowi oczywiście trasa na wieże się podobała – wąskie schody to przecież wspaniała zabawa 🙂 Widok z góry wynagradza trudy wejścia – w dobrą pogodę można dojrzeć stąd Beskidy!

Ogólnie Wygiełzów, to fajny kierunek na miłą wycieczkę 🙂 jeśli lubicie spacery, skanseny, zamki – odwiedźcie to miejsce!

Kilka rad praktycznych

Witryna: http://mnpe.pl/
Adres: ul Podzamcze 1, Wygiełzów

W sezonie letnim (1 marzec – 31 październik) zamek oraz skansen otwarte są od 8.00 do 18.00, w pozostałym okresie od 8:00 do 15:00. Dwór z Drogini ma inne godziny otwarcia i jeśli chcecie go zobaczyć warto o tym pamiętać (1 III – 31 X w tygodniu od 8.00 do 15.00, a w weekendy od 11.00 do 18.00, 1 XI – 28/29 II w tygodniu od 8:00 do 15:00, a w weekendy od 11:00 do 15:00).

Bilet normalny do skansenu kosztuje 12 zł, ulgowy 6 zł, rodzinny 30 zł. Można też zapłacić za przewodnika 35 zł. Za bilet normalny za wejście na zamek zapłacimy 8 zł, za ulgowy 5 zł, a za rodzinny 20 zł. Opłata za przewodnika to 25 zł.  Można też kupić bilet łączony odpowiednio za 18 zł, 9 zł i 45 zł. Dzieci do lat 7 nie płacą za wejście.

Przy skansenie jest parking. W październikowy weekend spokojnie było na nim miejsce, ale wiem, że podczas różnych wydarzeń, które mają miejsce w skansenie o miejsce jest ciężej. Przy wejściu do skansenu jest cukiernio – lodziarnia. W skansenie jest sklepik z pamiątkami, ale podczas naszej wizyty był zamknięty. Na Lipowcu nie dało się nic kupić – był jedynie zamknięty sklepik z jedzeniem – nie wiem czy w sezonie działa.

W skansenie były toalety, na Lipowcu są do dyspozycji Toi Toie.



Napisane przez: Anuszka

Promowane

Ostatnio

Zabawa z dinozaurami!

29 kwietnia 2019

Zwierzęta i dinozaury

11 kwietnia 2019

Z samolotem na dachu

27 marca 2019

Nauka przez zabawę

20 marca 2019

Kategorie