W czasie deszczu dzieci się nudzą, to ogólnie znana rzecz… cóż więc robić z dziećmi w jesienne, szare dni? Zabawki już zdążyły się znudzić, wszystkie sale zabaw w okolicy obskoczone… Na pewno wszystkie? Niedawno w Katowicach powstała nowa sala zabaw – zupełnie inna niż wszystkie, w jakich dotychczas byliśmy. Bawiliśmy się świetnie! Wrócimy na pewno! I Wy też musicie tam wpaść!

Co to takiego

Guliwer to edukacyjno-rozrywkowy plac zabaw dla dzieci o powierzchni prawie 1000 m2.

Nasze wrażenia

Nawet nie wiem od czego zacząć :)! To jeden z tych wpisów, które uwielbiam – kiedy jestem tak zafascynowana miejscem, że od razu chce się tym podzielić z całym światem. W Guliwerze spędziliśmy prawie 4 godziny i ciężko było wychodzić! Bajtel stwierdził, że to najlepsza sala zabaw w jakiej był. My wyszliśmy zadowoleni, bo nasza wizyta nie ograniczała się do siedzenia i patrzenia na wspinającego się i bawiącego Bajtla – mogliśmy aktywnie uczestniczyć w jego zabawach i sami dobrze się bawić.

To co wyróżnia Guliwera od innych sal zabaw to różnorodne pokoje, podzielone tematycznie. Jest pokój sensoryczny – dla najmłodszych – z przygaszonym światłem, tunelem, matą edukacyjną, bujaczkiem, tablicami manipulacyjnymi.

Jest sala z Hot Wheelsami. Uwielbiamy Hot Wheelsy i sami mamy kilka zestawów – tu mogliśmy się pobawić innymi. Zestawów jest sporo, autek też pod dostatkiem – przydałyby się jedynie instrukcje, bo czasem nie wiedzieliśmy jak coś działa 🙂 ale kilka zestawów wpisaliśmy sobie na listę „nice to have” 🙂

Jest pokój „dom” i pokój „szpital”. W pierwszym mamy piękną drewnianą kuchnię z lodówką, piekarnikiem, tosterem, mikserem i sporym wyposażeniem, a do tego stolik, krzesełka, drewniane pyszności (i na herbatę, i na deser i na śniadanko) oraz lalę do opieki. W drugim mamy wszystko do zabawy w małego lekarza – m.in. ubranie dla internisty i dla chirurga, potrzebne do badań instrumenty (duży wybór).

W głównej sali jest miasteczko z Lego i są tu naprawdę wyborne zestawy – np. diabelski młyn, wielki samolot, statek, domek z Lego Friends i inne. Nie zapomniano o młodszych dzieciach – jest tu cały pokój z Duplo i tu też są fajne zestawy.

W głównej sali jest świetna konstrukcja do wspinania – wydaje się nieduża, ale jest tu co robić. Ma 6 kondygnacji, trzy rodzaje zjeżdżalni, super wieżę spidermana (Bajtel był nią zachwycony!)! Rodzice mogą wejść na konstrukcje – tak mi powiedziano i dałam się Bajtlowi namówić na zjazd 🙂 ale większość dorosłych z tego nie korzystała.

Do tego mamy tu niewyobrażalną liczbę rodzajów klocków. Naprawdę! Poza Lego i Duplo mamy tu ogromne klocki plastikowe, ogromne klocki magnetyczne i dwa rodzaje klocków piankowych – też ogromnych! Z nich możemy budować olbrzymie, fascynujące konstrukcje – domy, auta, zwierzątka. Takich klocków nie da się trzymać w domu, a są po prostu ekstra!

Do tego przy stolikach znajdziemy kolejnych kilka rodzajów mniejszych klocków – część z nich widziałam pierwszy raz na oczy. Klocki magnetyczne (upodobał je sobie Bajtel i zrobił skuter śnieżny) , klocki kulki, klocki Morphun (słyszałam już o nich i miałam pierwszy raz okazję się nimi bawić – te spodobały mi się najbardziej 🙂 ), klocki Zoob i jeszcze kilka innych. Klocki są posegregowane – w jednym rodzaju nie plątały się inne. Z boku znajdziemy położone instrukcje, dzięki którym łatwiej nam będzie zacząć zabawę z klockami – wymagają naprawdę nieszablonowego myślenia!

Myślicie, że to wszystko? Gdzie tam! Są jeszcze trampoliny! Nie, że jedna – 9, więc może skakać kilka dzieci jednocześnie. I rodziców 😉

Do tego było sporo Animatorów – interesowali się dziećmi, zagadywali je, bawili się z nimi.

Minusy? W zasadzie nie ma. Oczywiście dzieci jest dużo, nic więc dziwnego, że w czasie zabawy klockami Lego czy Hot Wheelsami zestawy mieszają się, a w pokojach robi się bałagan. Z tego co zauważyłam co jakiś czas Lego było ogarniane. Rano też zestawy Hot Wheels były kompletne, więc raczej wszystko utrzymywane jest w dużym porządku 🙂

Kilka rad praktycznych

Witryna: http://guliwer.com.pl/
Adres: ul. Pszczyńska 6, Katowice

Guliwer jest czynny 7 dni w tygodniu od 11 do 20. Całodniowe wejście w tygodniu kosztuje 27 zł, a w weekend 35 zł. Jest też tańszy bilet wieczorny (od 18:00), który kosztuje odpowiednio 20 zł i 25 zł. Jeśli przychodzimy z trójką dzieci zapłacimy mniej,  a dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności mają 50% rabat. Szczegóły znajdują się w cenniku. Dorośli nic nie płacą. Dzieci poniżej 1 roku życia i powyżej 13 roku życia, jeśli towarzyszą innym dzieciom również nie płacą.

Sala zabaw znajduje się tuż przy Parku Trampolin JumpWorld. Jest tam parking, więc można spokojnie zostawić samochód.

Wejście całodzienne jest naprawdę całodzienne! Dziecko dostaje bransoletkę i może wyjść z sali i wrócić później.

W sali zabaw jest szatnia – miejsce na kurtki, buty oraz zamykane szafeczki. Jest też kawiarenka – mamy tu ciasta (koszt to 8-10 zł), herbatę i kawę (około 4-8 zł) i lody (3,5 zł za gałkę). Jest sporo stolików i wygodnych krzeseł.

Toalety są czyste, ubikacje były niskie, dodatkowo w kabinach są podkładki na toaletę, a przy umywalkach podest. W osobnym pomieszczeniu znajduje się przewijak.

W Guliwerze można też robić urodzinki dla dzieci. Widziałam trzy urodzinowe sale.



Napisane przez: Anuszka

Promowane

Ostatnio

Zabawa z dinozaurami!

29 kwietnia 2019

Zwierzęta i dinozaury

11 kwietnia 2019

Z samolotem na dachu

27 marca 2019

Nauka przez zabawę

20 marca 2019

Kategorie